HomeContact
Język kaszubski 2017

Dzień Jedności Kaszubów 2017

Ponieważ Chmielno leży niedaleko nas, a było w bieżącym roku organizatorem Dnia Jedności Kaszubów – wybraliśmy się zatem z uczniami, by wspólnie z rodakami świętować.

Cztery lata temu gospodarzem obchodów DJK były Sierakowice. Czas szybko płynie – w bieżącym roku Kaszubi spotkali się w Chmielnie. Szacuje się, iż podczas imprezy przez Chmielno przewinęło się w sumie około 5 tysięcy ludzi. Byli to nie tylko Kaszubi, ale także goście z bliższych i dalszych stron, np. zawitali Górale zrzeszeni w Związku Podhalan, był też przedstawiciel Polonii aż z Mołdawii. Wielu uczestników przyjechało kibicować akordeonistom w kolejnej próbie bicia rekordu w jednoczesnej grze na tych instrumentach. Sporą część uczestników fascynowała tradycyjna gra karciana „baśka”. W Domu Kultury niemała przecież sala była wypełniona grającymi po brzegi. W Lokalnej Grupie Rybackiej można było oglądać ciekawe filmy, a na piętrze dzieci bawiły się wybornie na interaktywnych stanowiskach. Oczywiście, jak zawsze, prezentowali się regionalni artyści, zespoły folklorystyczne, twórcy ludowi. Kola Gospodyń Wiejskich zadbały o sprawy żywieniowe. Bardziej wymagający mogli odwiedzać różne wystawy, a zapobiegliwi mieli okazję do zakupienia dla bliskich ciekawych i oryginalnych prezentów świątecznych  w kaszubskim stylu.  

Od 2004 roku (kiedy rozpoczęto uroczyste świętowanie) impreza odbywała się corocznie w innym zakątku Kaszub, na początku dwa razy w Gdańsku, potem w: Tuchomiu (2006), Kramarzynach (2007), Miastku (2008), Bytowie (2009), Kartuzach (2010), Słupsku (2011), Brusach (2012), Kościerzynie (2013), Sierakowicach (2014), Sulęczynie (2015) i Bojanie (2016). Patrząc na tłumnie przybyłych w kaszubskich barwach uczestników, liczne poczty sztandarowe, orkiestry, zespoły, artystów można powiedzieć, iż nie brakuje Kaszubom werwy i ochoty do manifestowania swej tożsamości.

Przystąpiliśmy do współpracy regionów: Górale – Kaszubi

W przeddzień Dnia Jedności Kaszubów  (tj. 18 marca 2017 r.), obchodzonego w tym roku w Chmielnie, zawitała na Kaszubach liczna grupa reprezentantów Związku Podhalan, któremu prezesuje Andrzej Skupień. Górale przybyli na zaproszenie władz powiatu kartuskiego, który wraz z Gminą Chmielno i Zrzeszeniem Kaszubsko-Pomorskim był organizatorem tegorocznych obchodów Dnia Jedności Kaszubów.

Pomiędzy Kaszubami a Góralami szczególnie dobrze układa się wymiana kulturalna połączona zwykle ze sprawami edukacyjnymi. Oba regiony dysponują ciekawymi walorami krajobrazowymi, bogatymi i wyrazistymi zasobami kulturowymi. Mają na swoim koncie bogaty dorobek pokoleniowy i wymierne efekty na niwie pielęgnowania tożsamości. Do tego Kaszubi wykonali dodatkowo istotne kroki legislacyjne, których nie udało się do tej pory osiągnąć innym regionom. Stąd żywe zainteresowanie wszelkimi inicjatywami regionalnymi, które mogą być ciekawą inspiracją dla pozostałych. Kaszubi też mogą się od swoich partnerów wiele nauczyć, co skrupulatnie starają się wykorzystywać, bo temu właśnie ma służyć idea wszelkiej wymiany.

W naszej szkole postanowiliśmy (w ramach nauczania języka kaszubskiego) zapoznawać się corocznie dokładniej z jednym z wybranych regionów Polski. W tym roku będzie to Podhale. Zatem nauczycielka języka kaszubskiego, Danuta Pioch,  wybrała się na spotkanie w Chmielnie, aby wstępnie nawiązać kontakty i w maju wyruszyć z dziećmi do zaprzyjaźnionych Górali na warsztaty w góry. Poczyniono wstępne ustalenia dotyczące pobytu w maju 40 uczniów ze szkół w Mojuszu i Jelonku na Podhalu. W ramach współpracy pomiędzy regionami uczniowie będą mieli zapewniony program przybliżający im kulturę podhalańską. Oczywiście sami też zrewanżują się gospodarzom i zaprezentują elementy  kultury kaszubskiej.

Rok 2017 pod patronatem Józefa Chełmowskiego na Kaszubach

Decyzją władz naczelnych ZKP rok 2017 ustanowiono na Kaszubach rokiem Józefa Chełmowskiego, rodem z Brus-Jagliów.

Ten kaszubski twórca ludowy uprawiał kilka dziedzin sztuki jednocześnie, a więc rzeźbił, malował, był filozofem i wynalazcą, opatrywał swoje dzieła komentarzami stanowiącymi cenne wyjaśnienia interpretacyjne, projektował własną przestrzeń artystyczną, budował swoisty azyl, wyspę, oazę spokoju na oceanie szalejącego dookoła świata, tętniącego i huczącego złowrogo. Budował swoje dzieła głównie w oparciu o tematykę religijną, ale wychodząc z tego kręgu dodawał do niego elementy zaczerpnięte z zasobów kulturowych Pomorza.

Rzeźby tworzył z wielka pasją, było ich tyle, że sam twórca nie był w stanie ich zliczyć. Trafiały do muzeów, większość jednak do prywatnych kolekcjonerów. Chcąc obejrzeć większą ilość zbiorów tego twórcy warto wybrać się do Muzeum Zachodnio-Kaszubskiego w Bytowie (tam jest ich najwięcej), są też w Muzeum Narodowym w Gdańsku i Muzeum Etnograficznym w Toruniu, część dzieł ulokowano w Muzeum Etnograficznym w Chojnicach, a także w Muzeum Okręgowym w Bydgoszczy. Jego dzieła upiększają krajobraz Kaszub, są to głównie przydrożne kapliczki, czasem stacje Drogi Krzyżowej (np. w Kaliszu Pomorskim). W słynnym Ołtarzu Papieskim z  Sopotu, który był zbudowany z rzeźb kaszubskich twórców, aż trzy z nich były autorstwa artysty z Brus.

Józef Chełmowski odszedł do swoich „Niebieskich aniołów” (tak umownie czasami nazywa się tego twórcę, nazwa dosłowna i przenośna, bo zwykle jego anioły były barwione na niebiesko) w dniu szczególnym – w sobotę, 6 lipca 2013 roku, w dniu, kiedy do Brus zjechali rodacy z całego regionu, by świętować XV Zjazd Kaszubów. Jego czas stanął właśnie w tym szczególnym dniu w miejscu, gdzie od dawna już, staraniem artysty, czas się zatrzymał (podobnie było też ze śmiercią pisarki Anny Łajming, która zmarła w dniu Zjazdu Kaszubów w Słupsku, w jej miejscu zamieszkania). Dla szczególnych zasług, wielkiej pasji, twórczej płodności i różnorodności zainteresowań często Chełmowskiego nazywa się Kaszubskim Leonardo Da Vinci.

Braliśmy udział w XV gminnym Konkursie Wiedzy o Regionie – Sierakowice 2017

Tradycją w naszej gminie są już cykliczne zmagania uczniów w konkursie wiedzy o regionie. Tegoroczna edycja tego konkursu miała miejsce 24 II w Gimnazjum w Sierakowicach. Organizatorzy, czyli Zarząd sierakowickiego oddziału ZKP, przygotowali testy wiedzowe, składające się z 40 pytań dla grupy młodszej i 50 pytań dla starszych uczniów. W eliminacjach gminnych Konkursu wzięło udział 22 uczniów szkół podstawowych (Gowidlino, Lisie Jamy,  Łyśniewo, Mojusz,  Puzdrowo, Sierakowice, Tuchlino, Załakowo); 12 uczniów gimnazjów (Gowidlino, Kamienica Królewska, Sierakowice, Tuchlino) i 7 uczniów szkół ponadgimnazjalnych (technikum, liceum, zasadnicza szkoła zawodowa).

Pytania w obu testach były z zakresu różnych edukacji: historii, literatury, sztuki, muzyki, przyrody, geografii regionu – i to regionu rozumianego szeroko, czyli Pomorza (a w jego obrębie w szczególności Kaszub).

Jury XV KWoR przeprowadziło konkurs, oceniło prace i przyznało następująco czołowe lokaty (nasi reprezentanci zapisani pogrubionym drukiem):

Szkoły podstawowe (na możliwych do uzyskania 67,0 pkt):
I miejsce – Konrad Łagoda
i Hubert Leik                         41,0 p.

II miejsce – Marta Mielewczyk                                            38,0 p.
III miejsce – Anna Liss i Nikola Bronk                                36,5 p.
wyróżnienie – Kinga Sychta                                                          36,0 p.

„Skry Ormuzdowe” 2017 rozdane

 

„Skry Ormuzdowe” to rodzaj prestiżowej nagrody przyznawanej od 1985 roku przez Kolegium Redakcyjne i zespół redakcyjny „Pomeranii”. Laureatami tej nagrody są zwykle ludzie zasługujący na wyróżnienie za szerzenie wartości na rzecz małej ojczyzny, za twórcze pasje, działania mające na celu rozwój kultury kaszubskiej i pomorskiej, podejmowane bez spektakularnego rozgłosu, a przy tym przezwyciężający trudne środowiskowe warunki.

Wyróżnienie to, pośród wielu innych wręczanych przez środowisko, cieszy się wielkim uznaniem. Dla jego początków niewątpliwym przyczynkiem była powieść Aleksandra Majkowskiego „Żëcé i przigòdë Remùsa”, w której dobry, biały duch Ormuzd toczy walkę o ziemię kaszubską ze złym, czarnym Arymanem (Smętkiem). Oczywiście skry Ormuzda są na tyle silne, że padają gęsto na ziemię i rozpalają ją do życia, mimo latających pomiędzy nimi sów i sępów Arymana, które mają za zadanie je gasić. Przez tyle wieków trwania kaszubszczyzny ciągle na tej ziemi czuje się ożywcze tchnienie, żyje duch pomorski
i kaszubski, co znaczy, że biały Ormuzd ma przewagę nad czarnym złowieszczym Arymanem. A ma tę przewagę dzięki ludziom, którzy te ziemię zamieszkują, którym nie jest obojętny jej los i przyszłość, którzy poświęcają wiele czasu i energii na pracę dla dobra małej ojczyzny.

Uroczystość wręczenia wyróżnień za rok 2016 miała miejsce 9 lutego 2017 r. w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku.

Wśród laureatów „Skry Ormuzdowej 2016”, według kolejności prezentowania, znalazły się następujące osoby:

1. Bernadeta i Czesław Bieliccy – właściciele Kaszubskiej Zagrody „Bielickowo” w Trzech Rzekach, gdzie pasje połączono z pomysłowością, a zbierackie zamiłowania przerodziły się w pokaźnych rozmiarów Muzeum  przedmiotów i urządzeń z XIX i XX wieku;
2. Weronika Korthals-Tartas – wokalistka znana z polskiej sceny muzycznej, niezwykle często bazująca też w swej twórczości na kaszubskojęzycznych tekstach, komponująca współczesne utwory kaszubskie, wychowująca młode pokolenie muzyków i wokalistów, współpracująca z Radiem Kaszëbë przy organizacji projektu „Kaszubski Idol”;
3. Jerzy Kreft – prezes kolbudzkiego oddziału ZKP, bardzo zaangażowany w krzewienie języka kaszubskiego we wszystkich placówkach oświatowych gminy Kolbudy, położonej na granicy Kaszub, a więc pracujący w dość trudnych realiach;
4. Hanna Makurat – pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego, poetka, tłumaczka, autorka prac naukowych napisanych w języku kaszubskim, wywodząca się z gminy Sierakowice;
5. Maria Michalik – działająca w Zespole Pieśni i Tańca „Gdynia”, zajmująca się strojami zespołu i gromadząca wykorzystywane na przestrzeni lat zapisy nutowe prezentowanych utworów;
6. Jacek Puchalski – pracownik Radia Gdańsk, dźwiękowiec, realizator wielu kaszubskich przedsięwzięć powstających przy współpracy z Radiem (płyt, słuchowisk, audiobooków);
7. Ryszard Szwoch – działający na Kociewiu, redaktor naczelny „Zapisków kociewskich”, piewca kultury i historii małej ojczyzny, twórca „Słownika biograficznego Kociewia”.

Verba Sacra po raz XIV

Czytania tekstów biblijnych to projekt noszący nazwę Verba Sacra (Słowa Święte), który został zapoczątkowany w roku 2000 pod wspólnym wezwaniem „Modlitwy katedr polskich”. W każdej z kolejnych edycji czytane są inne teksty, a w rolę lektorów wcielają się zwykle znani aktorzy.

Swoją odsłonę Verba Sacra mają też Kaszubi. Corocznie, od czternastu już lat, a więc od 2003 roku, można posłuchać kaszubskojęzycznych tekstów biblijnych. W kaszubskiej wersji projektu od początku czyta ta sama lektorka – wybitna aktorka sceny polskiej, wywodząca się z ziemi kaszubskiej (z Gowidlina) – Danuta Stenka, której zwykle towarzyszą  muzycy, wokaliści i inni lektorzy tworzący oprawę prezentowanego po mistrzowsku tekstu głównego.

Podczas XIV edycji Verba Sacra (po kaszubsku), która miała miejsce 6 lutego 2017 roku, w wejherowskiej kolegiacie jak zwykle stawiły się tłumy słuchaczy. Ta frekwencja nie dziwi, bo kto raz posłuchał Biblii w interpretacji Danuty Stenki, będzie wracał, by ponownie wsłuchać się w znane, a jakże bardziej prawdziwie i dobitniej brzmiące słowa święte. Ojciec prof. dr hab. Adam Sikora, który dokonał przekładu Księgi z oryginału na język kaszubski tak powiedział w słowie wstępnym „W kolejny, zimowy wieczór lutego, spotykamy się już po raz czternasty w wejherowskiej kolegiacie, by wsłuchiwać się we fragmenty biblijnych ksiąg czytanych po kaszubsku przez Panią Danutę Stenkę. Jej oryginalna interpretacja Pisma Świętego wielokrotnie, jak odnotowano to na różnych forach, dogłębnie wzruszała i poruszała słuchaczy, pomagając im odkrywać nie tylko piękno i moc języka kaszubskiego, ale przede wszystkim wielkość i wagę orędzia, które od wieków sam Bóg kieruje do ludzi”.

Msza święta z kaszubską liturgią słowa

Od kwietnia 2016 roku w kościele parafialnym w Sierakowicach są sprawowane raz w miesiącu eucharystie z kaszubską liturgią słowa. Każdego miesiąca za przygotowanie kaszubskiej oprawy są odpowiedzialne kolejne ze szkół z terenu gminy Sierakowice.

Msza sprawowana 5 II 2017 roku została zgodnie z harmonogramem przewidziana do przygotowania kaszubskiej oprawy przez uczniów Szkoły Podstawowej w Mojuszu. Wytypowanych uczniów (a w zasadzie uczennice) przygotowała nauczycielka języka kaszubskiego – Danuta Pioch.

Uczennice w składzie: Julia Blok, Karolina Miotk, Sandra Rejter i Kinga Sychta – pięknie przygotowały dwa czytania, psalm oraz modlitwę powszechną. Ponieważ dziewczęta uczą się języka kaszubskiego już 6 rok, wykonały zadanie niezwykle pięknie i profesjonalnie, czym zasłużyły na pochwały księdza proboszcza Marka Wery, przewodniczącego zwykle wszystkim mszom z kaszubską liturgią słowa i czytającego podczas nich ewangelie w języku kaszubskim.

Bal przestrojińców czyli po polsku Bal karnawałowy

 

Dzysô je w szkòle wiôldżi bal,
przestrojińcë przińdą nań.
Bãdze słoń z rórą miast trąbë,
Zorro w masce i kòt w bótach.
Wróżka, kòminiôrz, pòlicjant,
nurk, królewiónków piãc, kòsmita
i jesz wiele rozmajitëch gòscy tu zawitô.
Bãdą jigrë, smiéchë, tuńce.
A jak skùńczi sã ju bal,
wszëtczim bãdze përznã żôl.

 

Éwa Warmòwskô, Bal przestrojińców

 

Dokładnie tak, jak w swoim wierszu napisała poetka z naszej gminy – Ewa Warmowska – było we wtorek 10 stycznia 2017 roku w Szkole Podstawowej w Mojuszu, a precyzyjniej -  w użyczanej przez Straż Pożarną sali remizy OSP, dokąd przybyli wychowankowie miejscowej szkoły, by bawić się na swoim balu karnawałowym. Był to dzień niecierpliwie oczekiwany przez wszystkich. Co prawda karnawał był w tym roku dość długi, bo trwał aż do końca lutego, ale rozochoceni niedawną świąteczną atmosferą nasi milusińscy woleli przyspieszyć termin zabawy i jeszcze przed feriami potańczyć.

Tego dnia sala gimnastyczna zamieniła się w salę balową. Prezentowali się na niej wszyscy możliwi przebierańcy – tak jak to opisała Ewa Warmowska w swoim wierszu, a nawet jeszcze więcej postaci. Uczniowie każdej klasy na swoich zajęciach artystycznych przygotowali wszelkie elementy, które posłużyły do dekoracji sali. I zawisły w niej własnoręcznie wykonane różnokolorowe łańcuchy, serpentyny, balony – co ją niesamowicie przyozdobiło, a balowiczów niezmiernie cieszyło.

Zjawiskowy wygląd sali i samych uczestników (wszak był to bal przebierańców; po kasz. przestrojińców) wprowadził dzieci w wesoły nastrój i zachęcił do wspólnej zabawy, do której uroczyście zaprosił prowadzący imprezę animator.